Najlepiej zacząć nie od oglądania ogłoszeń, ale od planu.
Najpierw warto ustalić po co kupujesz, potem policzyć ile ta inwestycja naprawdę ma kosztować, a dopiero na końcu wybrać konkretną nieruchomość.
Problem w tym, że wiele osób robi odwrotnie. Najpierw widzi „okazję”, a dopiero później sprawdza liczby, dokumenty i ryzyka. Właśnie wtedy najłatwiej wejść w inwestycję, która dobrze wygląda tylko na zdjęciach.
Dla Ciebie najważniejsze jest to: dobra inwestycja zaczyna się od spokojnej analizy, a nie od emocji.
To jest pierwszy krok, bo bez celu trudno ocenić, czy dana nieruchomość ma sens.
Inaczej analizuje się:
To ważne pytanie: na czym chcesz zarabiać?
Na miesięcznym przepływie z najmu?
Na wzroście wartości?
Na podziale, remoncie albo zmianie sposobu wykorzystania?
Jeśli tego nie ustalisz na początku, możesz kupić nieruchomość, która „jest ładna”, ale nie pasuje do Twojego planu.
W praktyce dobry start wygląda tak:
Cena z ogłoszenia to jeszcze nie jest koszt inwestycji.
Trzeba policzyć szerzej:
Jeśli zakup ma być finansowany kredytem, nie warto patrzeć tylko na wysokość raty. UOKiK wskazuje, że do porównywania ofert przydaje się RRSO, bo pokazuje koszt kredytu w relacji do całkowitej kwoty kredytu. KNF z kolei opisuje wkład własny jako udział klienta w finansowaniu nieruchomości, a w materiałach edukacyjnych wskazuje, że w praktyce bankowej najczęściej mówi się o 20% wkładu własnego, a przy niektórych rozwiązaniach możliwe bywa zejście do 10%.
To dlatego inwestowanie warto zaczynać od prostego pytania:
ile ma mi zostać po wszystkich kosztach, a nie ile mogę pożyczyć?
Bo nieruchomość inwestycyjna powinna być policzona na chłodno.
Nie tylko „czy bank da kredyt”, ale też:
Tu wiele osób traci najwięcej pieniędzy.
Nawet dobra lokalizacja nie pomoże, jeśli nieruchomość ma problem prawny, planistyczny albo techniczny.
Treść księgi wieczystej można sprawdzić online bezpłatnie, jeśli znasz numer księgi. Z poziomu państwowego Geoportalu możesz też sprawdzać dane o działce i informacje przestrzenne. Z kolei miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego pokazuje między innymi, co można wybudować, jak wysoki może być budynek i jak teren może być zagospodarowany.
Przed decyzją warto więc sprawdzić:
To właśnie tutaj inwestor oddziela okazję od problemu dobrze zapakowanego w ładne zdjęcia.
Inwestowanie w nieruchomości najlepiej zacząć spokojnie.
Nie od emocji.
Nie od „bo inni kupują”.
Nie od pierwszego ładnego ogłoszenia.
Najpierw cel.
Potem liczby.
Na końcu dokumenty i ryzyka.
Dobra inwestycja to nie ta, która wygląda atrakcyjnie na początku.
Dobra inwestycja to ta, która dalej ma sens po sprawdzeniu szczegółów.
Jeśli chcesz spokojnie ocenić konkretną nieruchomość, policzyć ryzyka i sprawdzić dokumenty przed decyzją, możesz umówić konsultację.
Czasem jedna dobra analiza na początku oszczędza bardzo dużo stresu i kosztów później.
zapisać swoje ulubione domy i nie tylko
Zaloguj się przez e-mailDon't have an account? Zapisz się
zapisać swoje ulubione domy i nie tylko
Don't have an account? Zapisz się
Wpisz swój adres e-mail, a wyślemy Ci link do zmiany hasła.
zapisać swoje ulubione domy i nie tylko
Zarejestruj się, używając emailaPosiadasz już konto? Zaloguj sie
zapisać swoje ulubione domy i nie tylko