Tak, ale nie w każdej sytuacji. Co do zasady opłata rezerwacyjna jest zaliczana na poczet ceny nieruchomości, jeśli dochodzi do zawarcia dalszej umowy. Jeżeli do niej nie dojdzie, deweloper nie zawsze ma obowiązek oddać pieniądze. Zwrot opłaty rezerwacyjnej przysługuje tylko w przypadkach przewidzianych w ustawie.
Dla Ciebie najważniejsze jest to, że znaczenie ma nie tylko sama treść umowy rezerwacyjnej, ale też powód, dla którego umowa kończy się bez zakupu.
W praktyce wiele osób zakłada, że skoro nie doszło do zakupu mieszkania albo domu, to opłata rezerwacyjna po prostu wraca. Problem w tym, że ustawa nie działa w tak prosty sposób.
Zwrotu można żądać tylko wtedy, gdy:
To ważne pytanie, bo sama rezygnacja z zakupu nie daje jeszcze prawa do odzyskania pieniędzy.
Ustawa przewiduje kilka sytuacji, w których rezerwujący może domagać się zwrotu opłaty.
Jeżeli po zawarciu umowy rezerwacyjnej kupujący złożył wniosek o kredyt hipoteczny na zakup tej konkretnej nieruchomości i otrzymał odmowę z powodu negatywnej oceny zdolności kredytowej, ma podstawę do żądania zwrotu opłaty rezerwacyjnej.
Tu ważny jest jeden szczegół:
nie chodzi o każdą odmowę kredytu, ale o taką, która wynika właśnie z negatywnej oceny zdolności kredytowej.
Jeżeli ktoś nie dostarczył wymaganych dokumentów albo nie współpracował z bankiem, to taka sytuacja co do zasady nie daje podstawy do żądania zwrotu.
W praktyce wystarczy już jedna decyzja odmowna, jeśli dotyczy tej nieruchomości i została wydana w okresie rezerwacji.
Podstawą do zwrotu opłaty może być także sytuacja, w której deweloper zmienia prospekt informacyjny albo jego załączniki i nie informuje o tym osoby rezerwującej.
To ma znaczenie, bo rezerwujący podejmuje decyzję na podstawie określonych informacji. Jeżeli one zmieniają się po drodze, a kupujący nie został o tym uprzedzony, ustawa przewiduje dla niego ochronę.
Są sytuacje, w których chodzi już nie tylko o zwykły zwrot opłaty, ale o zwrot podwójnej kwoty.
Jeżeli deweloper miał obowiązek czasowo wyłączyć lokal albo dom z oferty, a mimo to związał się w tym czasie z inną osobą w sposób, który uniemożliwia rezerwującemu zakup, rezerwujący może żądać zwrotu opłaty rezerwacyjnej w podwójnej wysokości.
Mówiąc prosto:
jeżeli ktoś zapłacił za rezerwację, to deweloper nie powinien równolegle prowadzić działań, które przekreślają sens tej rezerwacji.
Dotyczy to sytuacji, gdy przed zawarciem umowy sprzedaży doszło do odbioru lokalu albo domu, rezerwujący zgłosił wady do protokołu, a deweloper ich nie usunął, przez co rezerwujący odmówił zawarcia umowy sprzedaży.
W takim przypadku również może powstać prawo do żądania zwrotu opłaty rezerwacyjnej w podwójnej wysokości.
Trzeba jednak pamiętać, że ten mechanizm budzi w praktyce sporo wątpliwości. Zwłaszcza wtedy, gdy strony inaczej oceniają, czy dana cecha rzeczywiście jest wadą.
Przy opłacie rezerwacyjnej znaczenie mają nie tylko same podstawy zwrotu, ale też sposób dochodzenia pieniędzy.
Jeżeli wystąpi zdarzenie, które uzasadnia zwrot, deweloper powinien oddać opłatę niezwłocznie.
Za okres od wpłaty opłaty rezerwacyjnej do chwili powstania obowiązku jej zwrotu co do zasady nie należą się odsetki, chyba że umowa stanowi inaczej.
Ale jeśli deweloper nie odda pieniędzy w odpowiednim czasie, można domagać się odsetek ustawowych za opóźnienie.
Obowiązek zwrotu opłaty może powstać także niezależnie od tego, czy okres rezerwacji już upłynął.
Nie da się sumować zwrotu w podwójnej albo potrójnej wysokości tylko dlatego, że wystąpiło kilka zdarzeń naraz. W praktyce nie chodzi o „karanie dewelopera wielokrotnością”, ale o zastosowanie przewidzianego przez ustawę mechanizmu ochronnego.
Zwrot opłaty rezerwacyjnej, także w podwójnej wysokości, nie zawsze zamyka sprawę. W określonych przypadkach można jeszcze rozważać dochodzenie odszkodowania na zasadach ogólnych.
Z punktu widzenia kupującego najważniejsze są 3 rzeczy:
To powinno być zapisane jasno. Nie warto opierać się na ustnych zapewnieniach.
Przy kredycie trzeba zwykle wykazać, że odmowa dotyczyła właśnie finansowania tej nieruchomości.
Nie patrz tylko na sam formularz rezerwacyjny. Liczy się też to, jakie informacje były podstawą Twojej decyzji.
Opłata rezerwacyjna nie zawsze przepada, ale też nie zawsze wraca. Wszystko zależy od tego, dlaczego nie doszło do zawarcia dalszej umowy i czy wystąpiła jedna z ustawowych podstaw zwrotu.
Dla kupującego najważniejsze jest to, żeby nie patrzeć na umowę rezerwacyjną jak na prostą formalność. To dokument, który może realnie decydować o tym, czy odzyskasz wpłacone pieniądze.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy w Twojej sytuacji opłata rezerwacyjna powinna zostać zwrócona, warto przeanalizować nie tylko samą umowę rezerwacyjną, ale też przebieg całego procesu i dokumenty związane z zakupem.
Jeśli chcesz omówić swoją sytuację i podjąć decyzję spokojnie – umów konsultację.
zapisać swoje ulubione domy i nie tylko
Zaloguj się przez e-mailDon't have an account? Zapisz się
zapisać swoje ulubione domy i nie tylko
Don't have an account? Zapisz się
Wpisz swój adres e-mail, a wyślemy Ci link do zmiany hasła.
zapisać swoje ulubione domy i nie tylko
Zarejestruj się, używając emailaPosiadasz już konto? Zaloguj sie
zapisać swoje ulubione domy i nie tylko